Autorki

Weronika

Nazywam się Weronika i mam 18 lat. Pochodzę z Górnego Śląska. I choć posługiwanie się tutejszą gwarą wychodzi mi marnie (dodam, że Ślónsko godka zajmuje w mojej rodzinie istotniejszą pozycję niż język polski), utożsamiam się z ludźmi, wyjątkową kulturą mojego regionu oraz tradycjami. Chodzę do liceum ogólnokształcącego do klasy lingwistycznej (językowej) z rozszerzanym językiem angielski, hiszpańskim oraz wiedzą o społeczeństwie. Interesuję się dobrym designem, polityką, behawiorystyką zwierząt oraz wszystkim tym, co harmonijne, ładne oraz inspirujące. Ubóstwiam prostotę, nienawidzę przepychu, przesady i świecidełek. Wolę skromnie, ale przytulnie. Z tym też związana jest moja misja tutaj. Pragnę, by blog utrzymany był w jak najprzyjemniejszej dla oka formie. Dbam o szablon, estetykę wpisów oraz jakość dodawanych zdjęć. Mam zaszczyt współtworzyć Kolczykowe Cuda od 17 lutego 2013r. (niestety nie znajdziecie wpisów z ostatnich kilku lat, gdyż zostały one zarchiwizowane z powodu niezachowania zdjęć). Pewien czas temu to ja przejęłam stery. Miałam wrażenie rosnącego we mnie poczucia niesprawiedliwości, że strona z tak bogatą historią jak ta, po cichu wygasa, sypie się, umiera. Nie miałam serca patrzeć na tę tragedię, więc zaopiekowałam się blogiem. Czy mi to wychodzi? To już podlega waszej ocenie!


Aleksandra 

(dawna współtwórczyni)

Formalnie mam na imię Aleksandra Krystyna, lecz jakimś dziwnym trafem zostałam Olą/Olką. Teoretycznie mam 18 lat, lecz praktycznie ciągle 17. Mieszkam niedaleko Wrocławia bo zaledwie 40km. Interesuję się dziennikarstwem, muzyką, tańcem, fotografią i szeroko pojmowaną literaturą. Z dziennikarstwem planuję związać swoją przyszłość, nie wiem co z tego wyniknie ale zawsze warto próbować. Co do muzyki, moje serce skradł Rock i Alternatywa, tańczę od 6 roku życia więc i tutaj nie mogłam o tym nie wspomnieć. Fotografia jest moją odskocznią od wszystkiego, biorę aparat i zapominam o całym świecie. O literaturze powiem tylko tyle iż czytam wszystko co praktycznie wpadnie mi w ręce (może macie do polecenia jakąś książkę? Chętnie poczytam :p). Jeżeli bliżej się mnie pozna to mogę być czasami wredna, ale tak bardziej pozytwnie niż negatywnie. Co do Weroniki, to prawda, gdyby nie ona nic by tu nie działało!

Udostępnij
Tweetnij
Przypnij
Podaj dalej